24 grudnia 2024

W prezencie gwiazdkowym chciałabym dostać kilka słów od moich odwiedzających. Ze statystyk bloga wynika, że średnio zagląda tu codziennie około 40 osób (!!!), ale rzadko się zdarza, że ktoś zostawi ślad i coś napisze w komentarzach. Zastanawia mnie, kim są te czytające osoby, bo zaledwie kilka z nich znam i mogę powiedzieć, że na pewno wiem, że tu zaglądają i czytają. A reszta?

Wciąż mam tak, że jak piszę nową notkę, to myślę o osobach, które obserwowały blog kiedyś, jeszcze za tych dawnych przedwojennych czasów sprzed awarii i zniknięcia ownloga. I myślę o nich pisząc, choć wiem, że ich tutaj nie ma, że już ich nie ciągnie, nie ciekawi i nie zaglądają, mimo że wielokrotnie zapraszałam i przypominałam adres. Są to osoby, które znam z realnego życia i to od dawna, ale przecież wiem, jak świat teraz wygląda i rozumiem, że każdy ma swoje zajęcia, obowiązki, zabiegania i życiowe zakręty, a obecny internet pęka wprost od pokus, atrakcji i klikbajtów, więc to nie są czasy takich blogów, jak ten. Ja tu piszę ortograficznie i gramatycznie oraz z podmiotem i orzeczeniem, a w dodatku zachwycam się byle zielskiem i byle płotkiem, więc... cóż to może być atrakcja!

Dziś u nas w domu spokój i cisza, jesteśmy tylko we troje z Młodą. Będzie prawie klasyczna wigilijna wieczerza, ale oczywiście, jak to u nas, bez atrybutów religijnych, za to z atrybutami urodzinowymi. Znów upiekłam dla Starego tort Rokoko z przepisu mojej babci, ale tym razem z ksylitolem, bo nie wyobrażam sobie, że miałabym się przyglądać, jak oni to jedzą i nie spróbować ani kawałeczka!

A w niedzielę będzie druga Wigilia, tym razem w większym gronie i chyba z większym udziałem rękodzieła kulinarnego i wtedy będziemy pokazywać amerykańskiemu zięciowi, jak to wygląda w naszej rodzinie. No i mamy w tym roku piękną choinkę, niech nie będzie wstydu przed światem! Wreszcie na starość stać mnie było na to, żeby wszystkie ohydne nietłukące plastiki powymieniać na piękne prawdziwe szklane bombki, a w dodatku tych plastików nie musiałam wyrzucać, tylko oddałam komuś, kto był zainteresowany.

16 komentarzy:

  1. Zaglądam i czasem coś napiszę, choć rzadko. Udanych Świąt :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! U nas święta rozwleczone i w dwóch turach, więc teraz jestem jakoś pomiędzy :)

      Usuń
  2. Zawsze czytam i lubię, ale o mnie wiesz. Najlepszych Świąt dla Was!
    Pi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, zawsze byłaś i jesteś, dziękuję pięknie!

      Usuń
  3. Małgosiu czytam wszystko. Pozdrawiam Was serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem na bieżąco Małgosiu, rzadko piszę z braku czasu, ale towarzyszę. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzę :-))) (evluk)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję bardzo, bardzo! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jestem i czytam, ale na komentarz brakuje czasu...
    Wszystkiego naj naj naj w Nowym Roku <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że czytam ale nie piszę z lenistwa. Zwyczajnie. Nie ma jak prawda. Najlepsze życzenia na nowy rok.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czterdziesta jestem ja:) leniwa jak wszyscy odwiedzający i jeszcze opóźniona strasznie:) Dobrego roku, a żeby był dobry z pewnością niebawem Was nawiedzimy:) I nie wiem czy to bardziej groźba czy obietnica. A.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, dziękuję! A czy "nawiedzimy", to A i J z miejscowości Ł?

    OdpowiedzUsuń