No i przyszło białe gówno, ale na razie nie na długo. Wczoraj urządziłam sobie długaśny spacer z psami po tych białych hektarach, ale na poniedziałek już mamy w prognozach 14 stopni na plusie, więc chyba niepotrzebnie schowałam wiosenne buciki.
A tymczasem - elegancik na spacerze.
Obsadzona niedawno nowa rabata doczekała się rysunku odręcznego, więc wrzucę go tu sobie, przyda mi się wiosną, kiedy to zapomnę, gdzie co rośnie, a zaczną wyłazić z ziemi różne zielone szczypiorki.
Cioci Buruś malutki
OdpowiedzUsuń