Nowa wanna została kupiona i najpierw postała trochę w sypialni, ale nawet całkiem niedługo, jak na nasze możliwości.
Potem były przestawki i przymiarki w terenie i niestety, moja koncepcja zmian łazienkowych kompletnie upadła. Wymagałaby ona prucia ścian i podłóg, bo trzeba by było zrobić doprowadzenie wody do i od pralki, a także - o zgrozo - doprowadzenie do niej kabli elektrycznych i zamontowanie nowego gniazdka. Jak sobie wyobraziłam ten armegedon, to od razu straciłam turgor, a moje świetne pomysły uleciały w kosmos.Nowa wanna stoi więc w starym miejscu, ale modernizacja będzie z pewnymi zmianami, które sprawią, że spróbujemy dogonić cywilizację Zachodu.
Otóż nowa wanna MA JUŻ zrobione (działające!) odprowadzenie wody prosto do kanalizacji i to jest zmiana pierwsza, bo dotychczas, przez czternaście lat brudna woda z pralki leciała niechlujnie do wanny, jak u pierwotnych ludów koczowniczych.
Wanna będzie także zabudowana, już bez szmatki/zasłonki, a w drewnianej zabudowie i deski są nawet kupione, a Stary siedzi tam na górze i mierzy i liczy, bo mu się zaczęły ferie i teraz właśnie będzie to robił. Nowa wanna jest krótsza od tej starej, ale zabudowa będzie sięgała aż do końca ściany i w tej prawej części dół będzie zagospodarowany. Stary zamontuje tam kosze na prowadnicach, gdzie będę miała pochowane wszystkie brzydkie rzeczy, które świadczą o tym, że w domu się pierze i sprząta.
No i kupiliśmy też nową baterię wannową, więc to również poprawi ogólny wygląd tego kąta.Czy ktoś się będzie kąpał w tej wannie? Wątpię. Ale może jednak... tak jak w tej starej, raz na jakieś cztery lata ja sama zaryzykuję?
Śliczna ta nowa wanna! I widzę, że bardzo wygodna ;))) Plan zabudowy bardzo mi się podoba. Czekam na zdjęcia po zakończeniu metamorfozy ;)
OdpowiedzUsuńZdjęcia będą, ale pewnie i na własne oczy zobaczysz!
UsuńWanna nowa więc ładna i świetny pomysł z zabudową. Tez bym chciała, ale miejsca brak.
OdpowiedzUsuńBardzo się zdziwiłam Twoim "czy ktoś się bedzie kąpał w tej wannie" ale potem przypomniałam sobie Wasz prysznic wielkosci mojej kuchni ;-D . BTW po zmianie wanny na prysznic tej pierwszej czasem mi brakuje. 1 - do wyszorowania wielkiego gara, co nie miesci się w zlewie. 2 - do wykąpania psa.
Pozdrówki łazienkowe :)
Jeszcze do kąpania kwiatów doniczkowych, napełniania konewki domowej, płukania mopów przy myciu tych hektarów podłóg, no wiesz... wanna gospodarcza.
UsuńRacja! Przy czym mopa rzadko uzywamy, bo mamy parownicę do mycia podłóg, ale jednak - wanna jest bardzo przydatna. Tzn była :/
Usuń