No i mamy to, proszę państwa - mamy imię zmienione na "Józef". Z twórcą strony jestem w kontakcie, być może skontaktuję się też z prawnukiem Józefa, który mieszka w Belgii, ma na imię Christophe i nie mówi po polsku. Muszę też wreszcie poszukać tego zdjęcia, zwłaszcza, że już ciocia seniorka z Wrocławia obiecała pomoc w identyfikacji. Ach, jak by się mama ucieszyła!
W ostatnich dniach znacznie nam się poprawił komfort życia w naszym domu i ogrodzie, bo w związku z oddaniem do użytku nowego odcinka ekspresowej "szóstki" odsunął się od nas ruch samochodowy na osi Trójmiasto - Szczecin. Dotychczas mieliśmy tę trasę o kilometr od nas i niestety hałas był słyszalny i dokuczliwy, a zwłaszcza w weekendy, a zwłaszcza w wakacje - i to zarówno w dzień, jak i w nocy. Teraz, w pierwszy piątek wakacji, kiedy niekończące się kawalkady aut biznesowo turystycznych powinny się przetaczać tam i z powrotem czyniąc smród i hałas - była cisza. Co jakiś czas słychać było oczywiście pojedyncze pojazdy, ale różnica jest KOLOSALNA. Nasza stara dojazdówka do Słupska jest teraz drogą lokalną, czekaliśmy na to długo i wreszcie się stało.
Gratuluję odległej drogi! Wasze sielskie miejsce zasługuje na ciszę.
OdpowiedzUsuńI naprawdę się to czuje! Dziękujemy :)
OdpowiedzUsuń